Udałem się do Południowej Afryki, do małej wioski 3 godziny od Johannesburga o nazwie Dullstroom. Długa podróż do małego miasteczka, które głównie służy jako przystanek dla turystów podróżujących z Johannesburga do Parku Narodowego Krugera, aby zobaczyć dzikie zwierzęta i wybrać się na Safari.
Więc dlaczego jestem tutaj z jednym z moich dobrych przyjaciół i elitarnym biegaczem, Kristianem?
Trening na wysokości - Dlaczego?
Dullstroom leży na wysokości 2000 m i stało się mekką dla długodystansowców szukających pozytywnych efektów treningu na wysokości, cieplejszego klimatu zimą oraz taniego i spokojnego miejsca na przejście w tryb "obozu treningowego". Ostatni punkt jest jednym z kluczowych elementów decydujących o wyjeździe na obóz treningowy, wysoki czy nie – chodzi o ucieczkę od codzienności i wszystkiego, co z tym związane, aby znaleźć się w miejscu, gdzie cała struktura dnia skupia się na treningu i regeneracji, nic więcej.
Może to brzmieć nudno, i na pewno bywa tak. Dla mnie w tym roku jest szczególnie trudno, ponieważ oznacza to bycie z dala od rodziny przez 4 tygodnie. Mam partnerkę i 2 dzieci w wieku 2,5 roku i 10 tygodni - to ogromna tęsknota i największa ofiara w dążeniu do bycia jeszcze lepszym i biegania szybciej. Facetime ratuje mnie.
Będę na wysokości przez 3,5 tygodnia, po czym bezpośrednio udaję się do Turcji, aby pobiec w Mistrzostwach Europy w biegu przełajowym, z nadzieją na jeszcze lepsze wyniki po pobycie na wysokości i z adaptacjami, które się z tym wiążą. Trening na wysokości jest szeroko uznawany przez sportowców wytrzymałościowych z wielu powodów.
Trening na wysokości – Więcej tlenu
Wchodząc na wysokość, nasycenie tlenu jest niższe, co powoduje dodatkowy stres dla organizmu. Stres ten jest widoczny w treningu, śnie, tętnie spoczynkowym i HRV – przynajmniej przez pierwsze kilka dni/tygodni.
Następnie adaptuje się do nowego klimatu i gdy znowu zejdzie się z wysokości, gdzie nasycenie tlenu jest wyższe, można poczuć się lepiej biegnąc – przynajmniej taki jest pomysł.
Jedną z znanych adaptacji jest zwiększenie ilości czerwonych krwinek, które mają za zadanie transportować tlen po całym ciele. To ma sens, więcej tlenu = lepsza wydajność.
Jednak trening na wysokości nie jest bez ceny –Podróż jest długa z ryzykiem choroby, stres dla ciała jest większy, więc początkowo wpływa to na trening. Dlatego Kristian i ja zostaliśmy przetestowani przed wyjazdem i będziemy po powrocie. Ma to na celu sprawdzenie, jak trening na wysokości wpłynął na nasz skład ciała i ilość czerwonych krwinek.
Dla mnie ME w biegach terenowych to także test efektów treningu wysokościowego – jeśli biegnę dobrze i czuję się dobrze, efekt był pozytywny i to coś, co mogę wykorzystać w przyszłości.
Jeśli jest odwrotnie, muszę przemyśleć podejście do obozu treningowego na wysokości i zastanowić się, czy to w ogóle dla mnie.
Pierwsze dni ważne jest, aby odpoczywać. Jak wspomniano, ciało jest zestresowane i to jest odczuwalne zarówno podczas spokojnych biegów, jak i wszystkich obiektywnych pomiarów, które stosujemy.
Po kilku dniach zaczyna się czuć lepiej i możliwe staje się bieganie umiarkowanie ciężkich treningów jak w domu. Więcej w następnym artykule.